Założyłem 276mm i strzelałem przez szybę w pociągu.
Potem zebrało mnie na zabawy zoomem.
Dotarłem do Poznania i kierowałem się w stronę dworca PKS i oczywiście źle skręciłem i musiałem obejść cały dworzec dookoła by trafić pod główną bramę. W autobusie skwar ale postanowiłem porobić kolejne zdjęcia przez szybę:
W Sławie Wielkopolskiej gdzie mieli na mnie czekać pożegnałem autobus i okazało się ze jestem sam w szczerym polu.
Obrałem kierunek dalszej podróży, z nadzieją ze dotrę do domu Agnieszki albo choćby spotkam kogoś, kto mi powie jak tam dojść (po chwili krzyczałem "CYWILIZACJO WRÓĆ".
Przechodziłem koło kilku bardzo ciekawych miejsc.
W pełnym skwarze, tachając bagaże, spotkałem kobietę, która wskazała mi drogę.
Dotarłem!
Dziś rano opalanko na pomoście, kąpiel w jeziorze, a teraz idę na kajak dalej ciesząc się spokojem...











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz