Dawno nie aktualizowałem to nic no ale tak bywa. Natłok pracy, leń się w moje życie wkradł, nie było inspiracji ale... W dniu wczorajszym trafiłem na manifestację we Wrocławiu i się zaczęło. Zapraszam do obejrzenia efektów:
Take me to the mental hospital!
czwartek, 26 stycznia 2012
czwartek, 28 lipca 2011
Akcja "PRZEDŁUŻACZ"
W niedziele po sesji zdjęciowej czyli około 23.00 pojechałem do radia. Po drodze zajechałem na stację benzynową po papierosy. Przypiąłem rower do słupa i po zakupie okazało się że nie mam kluczyka do zabezpieczenia. Więc zostawiłem rower i poszedłem dalej. Następnego dnia obmyśliłem wraz z Grzesiem jak uwolnić mój środek transportu. Ustaliliśmy, że obetniemy to szlifierką kontową, więc potrzebny był prąd. Od roweru do najbliższego gniazdka było około 30 metrów. Zacząłem zbierać przedłużacze. Udało się i uzbierałem wiele kabli, które po połączeniu miały odpowiednią długość. Zebrała się grupa Auras, Kaszel i "przywódca" radia HDHD.
Tak właśnie została przeprowadzona ta akcja a już następna jest w naszych głowach. Teraz musześ się zebrać i oddać przedłużacze.
Tak właśnie została przeprowadzona ta akcja a już następna jest w naszych głowach. Teraz musześ się zebrać i oddać przedłużacze.
Dziękuję wszystkim którzy użyczyli sprzętu:
Gosi, Uli, Gasprowi oraz oczywiście Grzesiowi i grupie Auras bez których nie było by tego wszystkiego:)
czwartek, 14 lipca 2011
Włosy...
Na rozluźnienie atmosfery własnego umysłu postanowiłem zrobić autoportret. Jak może wyglądać autoportret mojej osoby? Spójrzcie sami:
A teraz proszę więcej nie pytać po co mi ten kucyk z tyłu!
A teraz proszę więcej nie pytać po co mi ten kucyk z tyłu!
sobota, 9 lipca 2011
Kokon 1 czyli dachowe rewolucje.
W czwartek tygodnia bieżącego odwiedziłem Magdę w Kokonie. Chciałem posłuchać jak gra Jonek ale jednak przenieśliśmy imprezę na dach i oto kilka zdjęć z tego wydarzenia. W najbliższym czasie dołożę relację z piątku lecz najpierw na zachętę kilka zdjęć z before party:
wtorek, 5 lipca 2011
Piknik...
Po raz kolejny musimy się cofnąć w czasie ponieważ zdjęcia tradycyjne wywołuje się dłużej niż te z aparatu cyfrowego. Więc przypomnijmy sobie dzień imprezy AURAS - Art Over All ponieważ w tym samym dniu znajome dziewczyny zorganizowały piknik, grilla, etc. Puszczanie latawców, baniek mydlanych, frisbee a nawet chodzenie po linie a główny cel to wypoczynek. Miałem wtenczas ze sobą Smienę 8. Spójrzcie co się działo i jakie magiczne zdjęcia wyszły.
Poznaliśmy więźnia, który opowiedział nam swoją historię.
Dziewczyny tańczyły plotąc warkocz ze sznurka.
Cudownie spędzony czas, bardzo wam dziewuchy dziękuję:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


































